STRONE PROWADZI
SIEĆ OBYWATELSKA
WATCHDOG POLSKA

biuro@siecobywatelska.pl
UL. URSYNOWSKA 22/2
02-605 WARSZAWA
DESIGN: RZECZYOBRAZKOWE.PL

Jak pomagać obywatelom?

Klub Gaja ma swoją wypracowaną procedurę podejmowania interwencji po otrzymaniu zgłoszenia od obywateli. Opowiadał nam o niej Jacek Bożek, prezes Stowarzyszenia.

klubgaja_logo-2

Wyspecjalizowane w różnych obszarach organizacje często stykają się z problemem natłoku zgłoszeń, którymi “trzeba” się zająć. I to natychmiast. Korupcja w ministerstwie, źle działająca szkoła, wycinane drzewo, dyskryminacja w zakładzie pracy – to przykładowe zgłoszenia.

Segregatory zgłoszeń

Adresaci takich żądań nie zawsze są dobrze dobrani, np. alarmujące notatki prasowe na temat oświaty dostają organizacje walczące z łapownictwem i odwrotnie. Często w zbiorze adresatów można dostrzec adresy nie tylko tej jednej organizacji, ale również Rzecznika Praw Obywatelskich, Prezydenta, niemal wszystkich posłów i senatorów, a nawet Sekretarza Generalnego ONZ. Jest w tych listach gniew, czasem rozpacz i żal – a także wezwanie do podjęcia działań w sprawie. I co wtedy robić? Odrzucić sprawę od razu, czy też przyjrzeć się jej bliżej (to może być więcej niż jeden segregator dokumentacji!)? Czy brać sprawę „na siebie”, przejmując ją, czy raczej wspomagać już walczącą osobę?

Stowarzyszenie Klub Gaja, specjalizujące się w działaniu na rzecz ochrony przyrody i praw zwierząt, dostaje takich listów i telefonów kilka w tygodniu. Nawet po odrzuceniu tych, które nie dotyczą ich obszaru działania, wciąż zostają z wieloma decyzjami do podjęcia. Właśnie dlatego organizacja stworzyła procedurę przeprowadzania interwencji po otrzymaniu zgłoszenia od obywateli.

Główną zasadą procedury jest: Nie pomagamy zwierzętom czy przyrodzie, pomagamy ludziom, którzy chcą im pomagać – jak to ujął Jacek Bożek, prezes organizacji, podczas wizyty w Klubie w marcu 2011 r. [Odwiedziny w Klubie Gaja]. Dlatego też drugim ważnym kryterium zaangażowania się Klubu w daną sprawę jest decyzja zgłaszającego obywatela lub obywatelki, czy on/a sam/a chce się w sprawę zaangażować i samodzielnie ją rozwiązać. Jeśli nie, zazwyczaj sprawa jest odkładana ad acta. Jeśli zaś obywatelska postawa zgłaszającego jest podtrzymana, to celem Klubu jest zrobienie wszystkiego, żeby taka osoba nie poczuła się osamotniona w swojej walce i żeby nie dała się źle traktować. Już samo wysłanie listu do instytucji ze skargą i danie go Klubowi do wiadomości, oznacza, że nie będzie łatwo… – Jacek Bożek podkreślał, że często nawet niewielkie wsparcie może zdziałać cuda, a pokazanie administracji, że za daną sprawą stoi Klub, może znacząco przyśpieszyć jej rozwiązanie.

Jeśli zaangażowanie, to do końca

Ważne jest, że działania interwencyjne wspierają, ale nigdy nie wyręczają ludzi – bo sama organizacja nie w tym celu powstała. – Nie chcemy zostawiać ludzi samych, mamy ogromne doświadczenie i prawników, czym możemy ich wspomóc; ale jednocześnie naszymi priorytetami są sprawy dotyczące naszych programów rzek i ryb, drzew i zwierząt.

Czasem obywatele nie dają rady. Przytłacza ich biurokracja i przeciąganie się sprawy; niejednokrotnie czas zaczyna odgrywać ważną rolę. Wtedy Klub angażuje się mocniej, niż tylko dając rady i wspierając psychicznie: podejmuje działania prawne, społeczne i polityczne, aby rozwiązać problem. Są to jednak nieczęste przypadki i musi zaistnieć wiele okoliczności jednocześnie dla podjęcia takich działań. Musi to być sprawa ważna, musi mieścić się w działaniach programowych, a osoba prowadząca musi być mocno zdeterminowana. W sprawozdaniu z roku 2010 r. wyszczególniono 90 porad obywatelskich, 28 pism w sprawach interwencyjnych i 11 wyjazdów interwencyjnych. Jeśli Klub się angażuje, to do końca, bo nawet sprawy beznadziejne – takie, o których wiadomo, że są nie do wygrania – trzeba prowadzić do ostatniego wyroku i nie odpuszczać. Jednak szczególnie ważne jest, żeby pod nazwą organizacji nie prowadzić spraw od początku skazanych na niepowodzenie (np. zbyt późno rozpoczętych).

Skuteczność takich interwencji jest dość wysoka, najczęściej bowiem działania są skierowane do powiatowych inspektoratów weterynarii, z którymi albo organizacja ma dobrą współpracę, albo jest postrzegana, jako nie dająca łatwo za wygraną. Marka ma znaczenie, bo już sama nazwa budzi respekt i motywuje do ponownego przeglądu sprawy.

Zorientuj się dobrze, o co chodzi

Co warto sprawdzać przed podjęciem interwencji? – Dobrze jest zrobić na miejscu wywiad, czy nie chodzi o sąsiedzką głupotę, to się często zdarza. Takie sprawy najczęściej nie są prawdziwe, a donosy nie opierają się na faktach, a na emocjach. Można stracić dużo czasu, zanim ustali się, o co w sprawie naprawdę chodzi (najczęściej nie o ochronę praw zwierząt, ale o pognębienie “wroga”), dlatego też – jeśli to możliwe – dobrze zapytać kogoś ze środowiska lokalnego, czy sprawa nie jest po prostu znanym sąsiedzkim sporem.

Działania interwencyjne Stowarzyszenia Klub Gaja są częścią programu „Jak działać dla Ziemi”. Obecnie program finansowany jest ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, w ramach projektu „Dofinansowanie instytucjonalne pozarządowych organizacji ekologicznych na lata 201-2012″. O przeprowadzonych interwencjach można przeczytać w dziale „Jak działać dla Ziemi” na stronie Klubu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Strażnicze kursy online:
  • otwarty kurs internetowy “Na straży”
  • praktyczna edukacja prawna w szkole
  • System Analizy Orzeczeń Sądowych
Poznaj przedmioty inspirowane watchdogami!

Wesprzyj kampanię “Dbamy o lepszą codzienność”.

Monitoruj, kontroluj, działaj!

Sprawdź naszą ofertę edukacyjną.

Baza Inicjatyw Strażniczych

Poznaj polskie projekty, osoby i organizacje watchdogowe.

Strona używa ciasteczek. Polityka prywatności