STRONE PROWADZI
SIEĆ OBYWATELSKA
WATCHDOG POLSKA

biuro@siecobywatelska.pl
UL. URSYNOWSKA 22/2
02-605 WARSZAWA
DESIGN: RZECZYOBRAZKOWE.PL

Odwiedziny w Klubie Gaja

O tym, jak wymuszać zmianę społeczną, budując „z różnych klocków”, rozmawialiśmy z prezesem Stowarzyszenia Klub Gaja, Jackiem Bożkiem. Spotkaliśmy się w starej lecznicy weterynaryjnej w Wilkowicach. Przestrzeń, teraz przystosowana dla potrzeb organizacji, kiedyś służyła leczeniu zwierząt. Dziś Klub Gaja działa tu na rzecz poprawienia ich warunków życia.

klubgaja_logo-2

 

Stojąc na straży przyrody i dobra zwierząt, Klub Gaja od ponad 20 lat działa w całej Polsce. Traktując władze z dystansem, stowarzyszenie buduje strategię na rzecz zmiany społecznej w wybranych sprawach. Słowo strategia jest tu najważniejsze, bo bez niej nie ma sensu zaczynać działania. Na niej wszystko się opiera. Żadna kampania bez strategii nie ma sensu.

Bez nacisku nie ma szans na zmianę

– Zmianę społeczną trzeba wymuszać, powinno się do tego świadomie wykorzystywać dostępne narzędzia, a prawo jest tu bardzo użyteczne – mówił Jacek Bożek, wieloletni prezes Stowarzyszenia. – Na szczęście w ochronie środowiska prawo jest przyzwoite, dużo gorzej jest z praktyką – dodawał. – Bez nacisku nie ma szans na zmiany. Ale często trzeba zmieniać również i świadomość.
Świetnym przykładem na łączenie „wielu klocków” jest działalność organizacji na rzecz lepszego losu karpi wigilijnych. Trzymane w okropnych warunkach, karpie zdychają w zatłoczonych basenikach w hipermarketach. Zgłoszenia do służb, które mogą zmienić tę sytuację, nie przynosiły rezultatu: sprawy były umarzane, bo „ryba nie jest zwierzęciem”. Tak się działo aż do momentu, kiedy organizacja doprowadziła do zmiany w drugim klocku – czyli do wprowadzenia zapisu w ustawie o ochronie zwierząt stanowiącego, że ochrona dotyczy kręgowców. A że ryba kręgowcem jest niewątpliwie, wtedy i skargi nie mogły być oddalane.

Zmianie służą również działania edukacyjne, które mobilizują ludzi do podejmowania działań. To przecież oni zgłaszają sprawy wymagające interwencji, nie organizacja. I nie organizacja je każdorazowo prowadzi: Klub wspiera osobę interweniującą, jednak –- jeśli to możliwe – nie angażuje się w każdą sprawę w 100%.

Gdyby nie wyedukowane obywatelsko, wrażliwe osoby, nie w każdym miejscu taka skarga mogłaby być zgłoszona.

 

Szacunek dzięki konsekwencji

Odwagę obywatelską zdobywa się w działaniu. Nie pomagamy zwierzętom czy przyrodzie: pomagamy ludziom, którzy chcą im pomagać  tak Jacek Bożek streścił filozofię reagowania na informacje od ludzi.

Jednocześnie organizacja jest znana jako ta „czepliwa” i „nieustępliwa”. Urzędnicy oraz władze gmin i powiatów z jednej strony uważają, że Klub w swojej działalności przesadza, z drugiej – szanują go za konsekwencje. Prezes Stowarzyszenia zaznacza, że jeśli tylko decydenci są otwarci na współpracę, wszystko odbywa się bezboleśnie. Jeśli jednak administracja nie podejmuje działań, do których zobowiązuje je prawo, wtedy Klub jest zmuszony podjąć odpowiednie kroki, np. kroki prawne – bardzo nielubiane przez decydentów – oraz wynikające z Kodeksu postępowania administracyjnego. Więcej na ten temat Jacek Bożek opowiadał podczas spotkania narzędziowego w Katowicach (przejdź do relacji ze spotkania).

Na takie działania pozwala niezmienna niezależność Klubu od finansowania z samorządów. Dzięki temu, bez obaw o konflikt interesu, organizacja może używać wszystkich narzędzi. Dlatego również wszelkie władze traktowane są z dystansem. Taka strategia przez lata doprowadziła do tego, że organizacja ma się świetnie i wciąż się rozwija (łącznie z ekspansją zagraniczną). Stowarzyszenie dba o wiarygodność na kilka sposobów. Po pierwsze, nigdy nie poniża nikogo„bo mieliśmy rację od początku”; po drugie, stosuje konsekwencję w działaniu -– wiadomo, że nie odpuszczą, jak zaczęli, choćby sprawa była beznadziejna. Po trzecie, organizacja nie pozostawia bez echa wypowiedzi szkalujacych ją lub osoby z nią związanych i walczy o swoje dobre imię. Sprawy są kierowane do sądu. Mogą się śmiać, ale boją się robić to publicznie  podsumował Jacek Bożek.

Dzięki temu kampanie Klubu są traktowane poważnie i znajdują odzew w mediach, w przede wszystkim – stowarzyszeniu udaje się wprowadzać zmianę społeczną.

Klub Gaja odwiedziliśmy w ramach wizyt u organizacji strażniczych w dn. 14 marca 2011 r.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Strażnicze kursy online:
  • otwarty kurs internetowy “Na straży”
  • praktyczna edukacja prawna w szkole
  • System Analizy Orzeczeń Sądowych
Poznaj przedmioty inspirowane watchdogami!

Wesprzyj kampanię “Dbamy o lepszą codzienność”.

Monitoruj, kontroluj, działaj!

Sprawdź naszą ofertę edukacyjną.

Baza Inicjatyw Strażniczych

Poznaj polskie projekty, osoby i organizacje watchdogowe.

Strona używa ciasteczek. Polityka prywatności